Telefonia komórkowa

Blog o telefonii komórkowej

Stare „cegły” a telefony nowej generacji

Dodano w kategorii: Telefony komórkowe, dnia 2 grudnia 2009, Tagi: , , , ,

No i oczywiście telefony ze statycznie przypisanymi numerami były wielkości cegły. W Polsce ruszyła i nadal działa sieć PTK Centertela pierwsza i jedyna sieć komórkowa 1G w naszym kraju. W latach korzystało z niej 50 tys. osób, obecnie jest ich mniej, natomiast niewątpliwym plusem jest fakt, że połączenia z tej sieci kosztują grosze. Jak każdy pewnie zauważył, ceny połączeń idą w dół. Na szczęście. A pomyśleć, że jeszcze 4 lata temu minuta kosztowała ponad dwa złote. Teraz dostępne mamy przeróżne pakiety, abonamenty. Wszystko coraz bardziej dostępne dla przeciętnego zjadacza chleba. SMS-y też tanieją w końcu dziennie wysyła się ich ponad 1,5 miliarda, a rocznie ponad 500 miliardów na całym świecie. Dzięki wprowadzeniu takich usług jak GPRS i EDGE komórki stały się małym centrum wszechświata – oprócz możliwości surfowania po Internecie poprzez WAP czy podłączony komputer , możliwe stało się również wysyłanie multimedialnych wiadomośc. Pozwalały na około sześć rozmów zanim nie padał akumulator i początkowo wymagały operatora, łączącego rozmowy. To również wprowadzono na rynek „przenośny” aparat o wielkości walizki, ciężarze 40 kg i cenie zbliżonej do wartości całkiem dobrego samochodu. Około stu klientów mogło dzwonić z niego na terenie jednego miasta i w obrębie 30 km od miasta. W Finlandii ruszyła pierwsza na świecie komercyjna sieć telefonii bezprzewodowej – zerowej generacji. W latach 80. zaprojektowano technologię dla pierwszej generacji analogowej telefonii komórkowej. Głównym założeniem było podzielenie obszaru na „komórki” obsługiwane przez kolejne stacje bazowe. Przełączanie między nadajnikami których zakres częściowo się pokrywał następowało dynamicznie, co zapewniało ciągłość rozmowy. Wadami były zdarzające się utraty zasięgu, brak możliwości transmisji danych i roamingu dzwonienie z zagranicy oraz dość słabe bezpieczeństwo połączeń.

Era nowych możliwości

Dodano w kategorii: Technologia, dnia 11 października 2009, Tagi: , , , , ,

Wraz z rosnącą popularnością telefonów i z wciąż rozwijającą się techniką, rośnie zapotrzebowanie na nowe cuda i wynalazki umieszczane w małej obudowie telefonu. Rzadko komu wystarcza już tylko pisanie krótkich wiadomości tekstowych w systemie SMS, czy dzwonienie i odbieranie połączeń od innych osób. Teraz podstawowym wyposażeniem telefonu stało się: aparat fotograficzny, najlepiej w miarę maksymalnej rozdzielczości, radio FM, odtwarzacz muzyki, możliwość wysyłania i odbierania MMS, a także najlepiej, żeby telefon był wyposażonych w Symbiana i Javę, z możliwością swobodnego surfowania w Internecie… Szalone? Ależ skąd! Takie właśnie są obecne smartphony, czyli takie telefony, które właściwie zachowują się niczym małe, całkiem już nieźle wyposażone komputery. W każdym razie – ich cena rośnie, podobnie jak rosną ich możliwości. A właściwie ich cena rośnie proporcjonalnie do ich możliwości. Dlatego ludzie litości, czy opłaca się przepłacać tylko po to, żeby psozpanować nowym smartphonem przed znajomymi? Komórki są teraz dostępne wszędzie – i to z reguły już od złotówki, wystarczy tylko regularnie opłacać abonament i uważać, żeby ansze prawdziwe zarobki nie wyszły na jaw. Dobre oferty ma każdy operator sieci komórkowych, a najlepsze są te, które są najbardziej zbliżone do naszych potrzeb i najbardziej odpowiadają temu, ile w rzeczywistości przeznaczamy pieniędzy na wydatki związane z telefonem, tudzież ile właściwie pieniędzy nam jest potrzebne, i czy może powinniśmy się ograniczać, czy też lepiej, żeby to abonament lub też doładowanie z karty nas ograniczało, no bo czemu nie, takie wyjście też jest wyjściem, szczególnie dla dzieci. Dzieci i młodzież mają skłonności do bawienia się telefonami i korzystania z nich w celach absolutnie bezsensownych, więc przez to tracą ona bezsensu pieniądze zarobione przez rodziców i zainwestowane w ich wychowanie a także w doładowanie do telefonu. Dlatego dziecku lepiej kupic mixa i nie dawac mu za dużo pieniążków do przebimbania na telefonik – z korzyścia dla niego.