Agatel

Blog o telefonii komórkowej

Pierwsze kroki telefonii w Polsce

Dodano w kategorii: Technologia, dnia 30 listopada 2009, Tagi: komunikacja, początki, Polska, telefonia, Telefony komórkowe

Wszystko zaczęło się od potrzeby. Komunikacji rzecz jasna. Były znaki dymne, gołębie, listy w butelce, kurierzy. Potem telegraf, nadawanie Morse’em. Powszechnie uważa się, że telefon wymyślił Aleksander Graham Bell. Ostatnie badania dowodzą jednak, że pierwszym konstruktorem tego urządzenia był Włoch, niejaki Antonio Meucci. I to szesnaście lat przed Bellem. Fakt faktem, że obydwaj potrzebowali do tego głośnika, mikrofonu, kabla i prądu. Niby proste a genialne, zresztą jak każdy wynalazek. Można rzec, że to dzięki tym dwóm panom zaczęła się era komunikacji. Już w okolicach lat osiemdziesiątych Nikola Tesla opracował prototyp urządzenia do bezprzewodowej komunikacji. Jego badania dały fundamenty pod przyszłą konstrukcję radia. Pierwsze próby uruchomienia telefonii bez kabla odbyły się w lata 40. i 50. dwudziestego wieku – to na przykład radiotelefony montowane w samochodach policyjnych.

W naszym kraju pierwszy telefon komórkowy zaczął funkcjonować w latach dziewięćdziesiątych . Rok wcześniej rozstrzygnięto przetarg na budowę polskiej sieci komórkowej. Wygrały go dwie znane firm oby dwie były angielskie. Wspólnie z polskim partnerem, TP SA, utworzyły one w październiku 1991 roku spółkę PTK Centertel Sp. z o.o., która została operatorem systemu telefonii komórkowej w Polsce. Bardzo szybko łączność komórkowa pokryła 65% powierzchni kraju, w tym wszystkie duże miasta i tereny wokół dróg i pomiędzy nimi. W Polowie lat dziewięćdziesiątych liczba abonentów przekroczyła 50 tysięcy.

Wszystkie sieci telefonii komórkowej w Polsce Centertel ma największy zasięg na morzu ze względu na większe komórki sieci analogowej – komórki są tym większe im niższej częstotliwości używa dany system. Abonenci tacy mają numery stacjonarne TP, jednak infrastruktura analogowej sieci komórkowej jest im niezbędna.

Era nowych możliwości

Dodano w kategorii: Technologia, dnia 11 października 2009, Tagi: 3G, iPad, Nokia, Nokia morph, smartphone, telefony nowej generacji

Wraz z rosnącą popularnością telefonów i z wciąż rozwijającą się techniką, rośnie zapotrzebowanie na nowe cuda i wynalazki umieszczane w małej obudowie telefonu. Rzadko komu wystarcza już tylko pisanie krótkich wiadomości tekstowych w systemie SMS, czy dzwonienie i odbieranie połączeń od innych osób. Teraz podstawowym wyposażeniem telefonu stało się: aparat fotograficzny, najlepiej w miarę maksymalnej rozdzielczości, radio FM, odtwarzacz muzyki, możliwość wysyłania i odbierania MMS, a także najlepiej, żeby telefon był wyposażonych w Symbiana i Javę, z możliwością swobodnego surfowania w Internecie… Szalone? Ależ skąd! Takie właśnie są obecne smartphony, czyli takie telefony, które właściwie zachowują się niczym małe, całkiem już nieźle wyposażone komputery. W każdym razie – ich cena rośnie, podobnie jak rosną ich możliwości. A właściwie ich cena rośnie proporcjonalnie do ich możliwości. Dlatego ludzie litości, czy opłaca się przepłacać tylko po to, żeby psozpanować nowym smartphonem przed znajomymi? Komórki są teraz dostępne wszędzie – i to z reguły już od złotówki, wystarczy tylko regularnie opłacać abonament i uważać, żeby ansze prawdziwe zarobki nie wyszły na jaw. Dobre oferty ma każdy operator sieci komórkowych, a najlepsze są te, które są najbardziej zbliżone do naszych potrzeb i najbardziej odpowiadają temu, ile w rzeczywistości przeznaczamy pieniędzy na wydatki związane z telefonem, tudzież ile właściwie pieniędzy nam jest potrzebne, i czy może powinniśmy się ograniczać, czy też lepiej, żeby to abonament lub też doładowanie z karty nas ograniczało, no bo czemu nie, takie wyjście też jest wyjściem, szczególnie dla dzieci. Dzieci i młodzież mają skłonności do bawienia się telefonami i korzystania z nich w celach absolutnie bezsensownych, więc przez to tracą ona bezsensu pieniądze zarobione przez rodziców i zainwestowane w ich wychowanie a także w doładowanie do telefonu. Dlatego dziecku lepiej kupic mixa i nie dawac mu za dużo pieniążków do przebimbania na telefonik – z korzyścia dla niego.